Okazało się, że najwięcej zabawy Łosiek miał ze skanerem:) Spędził tam ładną chwilkę i zeskanował się z każdej możliwej strony!!! Nie spodziewaliście się Pewnie, że Klemens ma tak artystyczną duszę, a tu proszę, niespodzianka:) W planach na przyszłość zapisujemy jeszcze malowanie porożem, ewentualnie racicami...
piątek, 5 września 2008
Biurowe wariacje!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
Zeskanowany Klemens po prostu wymiata!!
A skoro robi taką pyszną kawę to niech nam pokaże jak :)
Kawę to robi na domowym ekspresie:) Z dodatkiem cynamonu i tajnych składników, znanych tylko Łosiom :))))
Czegoż nie robi sie dla sztuki... biedny Klemens, nie sadze zeby takie skanownie bylo przyjemmne ale fakt efekt robi wrażenie!Congrats & czy można załapać sie na odbitke?
Oczywiście:) Odbitki w cenie $4,95 dostępne są na blogu, zakładka kup zdjęcie:) A skanowanie było przyjemne, Klem twierdzi, że nawet bardziej niż solarium :)
Prześlij komentarz